Dawno, dawno temu w stolicy...




Jako Krakuska oczywiście powinnam bluzgać na to ale.... Miasto jak miasto. Szare, ponure i zabiegane. Nic ciekawego. Kraków też bywa irytujący choć jest bardziej wyluzowany. Miasto artystów, wariatów i studentów. W Krakowie zawsze się coś dzieje a w Warszawie podobno więcej pracy, możliwości i pieniędzy czyli kto co lubi.